Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 stycznia 2021

Testuję z Avon: Woda perfumowana Herstory dla niej

 Witajcie Kochani!

W dzisiejszym wpisie chciałabym zaprezentować Wam perfumy, które urzekły mnie swoim niecodziennym zapachem. Jest to propozycja od marki Avon o wdzięcznej nazwie HERSTORY.

Do naszej dyspozycji jest 50 ml nietuzinkowego produktu. Jest to propozycja dla odważnych kobiet, które mają odwagę spełniać marzenia i dążą do realizacji zamierzonych planów. Główne nuty zapachowe: różowy pieprz, irys, paczuli. 

Już przy pierwszym kontakcie z tym cudnym zapachem miałam wrażenie, że dodaje mi pewności siebie. Jest świetnym towarzyszem kobiety, w pierwszym momencie wyczuwalny jest różowy pieprz. Po jakimś czasie dołącza do niego woń kwiatu irysa oraz drzewny aromat paczuli. Całość łączy się idealnie. Jest to kompozycja zarówno na co dzień jak i na większe wyjście. Bardzo polubiłam się z tą wodą perfumowaną. Jest charakterystyczna, niezapomniana i bardzo kobieca. 

Zapach nie jest drażniący, ja  czuję go jedynie delikatnie, za to osoby w moim otoczeniu mówią, że jest bardzo trwały. Spokojnie cały dzień jest wyczuwalny na skórze, a jeszcze dłużej na ubraniach. 

Herstory kryje się w szklanym, przezroczystym flakoniku z czerwonymi dodatkami. Zapakowany jest w kartonik i folię, więc mamy pewność, że jako pierwsi mamy kontakt z produktem. Jest to gwarancja bezpieczeństwa :)

Serdecznie dziękuję firmie Avon za możliwość poznania wyżej opisanych produktów.

Zapraszam do dołączenia do społeczności Avon oraz zakupu kosmetyków w super cenach: https://konsultantka.pl/kontakt/

Przegląd produktów tutaj: https://konsultantka.pl/produkty/



poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Testuję z Avon: Zapachy, do których mam ogromny sentyment

Witajcie Kochani!

Pewnie wiele z Was pamięta zapach jakichś perfum od wielu lat i ma do nich ogromny sentyment. Ja właśnie mam piękne wspomnienia dzięki perfumom Far Away od Avon. Już w czasach podstawówki pamiętam, jak mama zamawiała je dla siebie i pachniała nimi każdego dnia. Kojarzą mi się one z domem, sielskimi tradycjami domowymi oraz z tą elegancją, jaką pobudzały.
Po wielu latach powróciłam do nich dzięki Pani Karolinie, która zaproponowała mi współpracę. Moim zdaniem naprawdę warto zarejestrować się na tej stronie: https://avon.zarejestrujemycie.pl/ i zostać konsultantką marki AVON.

Jako konsultantka/konsultant otrzymujesz rabat do 40%. W ten sposób możesz bez żadnych zobowiązań zamawiać perfumy, kosmetyki, produkty pielęgnacyjne, akcesoria oraz ubrania dla siebie i innych. Sprzedając produkty AVON swoim klientom zarabiasz.

Zanim przejdę do mojej opinii, wklejam kilka informacji o zapachu Far Away od Avon:

Ucieknij na chwilę do innego świata i rozkoszuj się tą przyjemnością.

Im piękniejsza inspiracja, tym bogatsze jest wnętrze zapachu. Wzięliśmy sobie tę prawdę do serca podczas tworzenia Far Away. Naszym natchnieniem było pragnienie podróży do odległych miejsc. Zarówno realnych, jak i tych, które istnieją jedynie w Twojej wyobraźni. Chcieliśmy uchwycić wspaniały nastrój towarzyszący tej zmysłowej podróży i przyjemność, jakiej doświadczasz w jej trakcie. Tak, abyś w każdej chwili mogła znów poczuć jej piękno.
Kategoria: orientalno-kwiatowa

Główne nuty zapachowe: frezja, jaśmin, piżmo
Nuty głowy: brzoskwinia, frezja

Nuty serca: jaśmin, osmanthus, kwiat pomarańczy

Nuty bazy: waniliowe piżmo, drzewo sandałowe, bursztyn
MOJA OPINIA:
W szklanej, bardzo solidnie wykonanej buteleczce mieści się 30 ml produktu. Niewielkie rozmiary sprawiają, że flakonik możemy mieć przy sobie w każdym momencie.
Far Away jest cięższym, intensywnym i wielowymiarowym zapachem, który przenosi nas w krainę orientalnych przygód. Wystarczy 2-3 psiknięcia, by zapach towarzyszył nam przez wiele godzin na skórze, a na ubraniach nawet przez cały dzień. Zapach jest przepiękny- dla jednych jest idealny,dla innych duszący. Zależy, czego od niego oczekujemy. Mnie zauroczyła orientalna mieszanka nut, które pojawiają się wraz z upływem czasu. Zmysłowy, czarujący niczym pełnia księżyca. Czuję się w nich bardzo kobieco.
Jest w nim coś, co sprawia, że wiele kobiet wraca do nich jak bumerang. Jest to jeden z niewielu zapachów, które przetrwały przez tyle lat na rynku (powstał w 1994 roku). Najbardziej wyczuwalna jest nuta wanilii. Wkracza ona niczym potężna królowa. Przy jej boku pojawiają się jaśmin, piżmo oraz drzewo sandałowe. Far Away to pachnidełko idealne szczególnie na jesień i zimę, kiedy otula nas kwiatowo-orientalną wonią. Często zapach wyprzedza mnie i informuje o mojej obecności, jeszcze zanim wejdę do pomieszczenia. Jest niesamowicie trwały i daje o sobie znać w każdej chwili-od psiknięcia aż do wieczora. Uwielbiam go !!!

W moje ręce trafiły również dwie miniwersje zapachów Far Away oraz Rare Pearls. Perfumetka Far Away liczy sobie 9 ml pojemności i posiada "kulkowy" aplikator.
Rare Pearls natomiast ma 10 ml pojemności i aplikator w formie atomizera.  Obie wersje są idealne w podróż, kiedy chcemy mieć przy sobie ulubiony zapach. Niewielkie rozmiary powodują oszczędność miejsca, jednocześnie nie szczędząc na przyjemności stosowania :)
Oba zapachy są równie intensywne jak pełnowymiarowe wersje. Far Away z roll-on'em mam zawsze w torebce i kiedy chcę szybciutko je "uaktualnić", wystarczy, że potrę kuleczką obszar za uszami oraz wewnętrzną stronę nadgarstka.
Takie miniwersje są również dobrym rozwiązaniem, kiedy nie wiemy czy dane perfumy nam się spodobają. Możemy wtedy sięgnąć po mniejsze pojemności i zapoznać się z zapachem, zanim zakupimy większy flakonik.

Jeszcze raz zachęcam do zarejestrowania się w AVON i wypróbowania lub powrotu do kosmetyków oraz perfum, których firma oferuje cały wachlarz: https://avon.zarejestrujemycie.pl/


czwartek, 11 października 2018

Testuję z BLOGmedia: Police, To Be Miss Beat, woda perfumowana dla kobiet

Witajcie Kochani!

Jak wiecie, uwielbiam kosmetyki czy produkty, które mają więcej zastosowań niż główne, do których są stworzone. Np. lubię perfumy, których flakoniki przykuwają mój wzrok. Taki właśnie jest flakon perfum, które skradły moje serducho od pierwszego "psiknięcia" :) Jest to zapach Police To Be Miss Beat, który miałam przyjemność poznać dzięki agencji  BLOGmedia.
Jak już wspomniałam uwielbiam kosmetyki i perfumy, które można stosować na różne sposoby, są uniwersalne lub można wykorzystać ich opakowanie do innego celu (np. jako ozdobę) . Jestem wzrokowcem, więc nie przejdę obojętnie obok ładnych, wyróżniających się i przykuwających wzrok buteleczek. Taka właśnie jest ta, w której wnętrzu kryje się zapach To Be Miss Beat. Bardzo ciekawej formy, szklany flakonik w kształcie czaszki w słuchawkach utrzymany jest w czerwieni z niebieskimi i srebrnymi detalami . Całość prezentuje się niesamowicie interesująco i tworzy rewelacyjną ozdobę na półce. Do naszej dyspozycji jest  75 ml wody perfumowanej, która jest bardzo,ale to bardzo wydajna. Ale o tym za moment.
To Be Miss Beat marki Police to orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet.
Nuty głowy: konwalia, kokos, czarna porzeczka.
Nuty serca: biała brzoskwinia, róża, heliotrop.
Nuty bazy: drzewo kaszmirowe, nuty drzewne, ambra, wanilia.
Zapach pojawił się na rynku w 2017 roku, więc jest stosunkową nowinką zapachową :)  Jest  dość intensywny, a jednocześnie zmysłowy i kuszący. Wystarczy 2-3 psiknięcia, by otuliła nas przyjemna woń.
 Uważam, że takie połączenie nut zapachowych jest bardzo przyjemne, odważne i świeże. Na początku jest intensywne, z czasem słabnie i  wkraczają nuty serca z odrobiną konwalii w tle. W zasadzie mamy tu pewnego rodzaju sprzeczność- z jednej strony  tworzą subtelną otoczkę, z drugiej zaś nie mogę zarzucić im niskiej trwałości. Wręcz przeciwnie. Na skórze czuję je praktycznie cały dzień, a na ubraniach jeszcze dłużej. Nie spodziewałam się aż tak zdumiewająco pozytywnego wyniku,ponieważ zazwyczaj wody perfumowane tracą na intensywności i  ulatniają się po ok. 4-5 godzinach. Police lubię używać  na co dzień, a także na wyjście. Nikt nie komentował, że są za mocne, a wręcz przeciwnie.Usłyszałam kilka pytań nawet, co tak kobieco pachnie.
Połączenie odważne i zadziorne- w tych dwóch słowach można ująć cudo, jakim jest Police To Be Miss Beat. Idealny jest dla kobiet zmysłowych i energicznych, które lubią przyciągać uwagę swoim zapachem.


Serdecznie podziękowania ślę w ręce agencji BLOGmedia za możliwość poznania tego cudeńka.
Strona firmy: http://www.blog-media.pl/
FB : https://www.facebook.com/blogmedia/

środa, 6 grudnia 2017

Testuję z marką Vabun: Magia zapachów idealna na święta

Witajcie Kochani!

W powietrzu czuć już powiew Świąt... uwielbiam ten czas. Tym bardziej, że oprócz tych magicznych dni wyczekujemy naszej córci, która bardzo uparcie nie chce poczekać do stycznia :) Święta zawsze kojarzą mi się z całym wachlarzem kolorów, barw i zapachów. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu,co możecie podarować ukochanej/nemu, zapraszam do poczytania mojej opinii o nowych cudach od marki Vabun.

Czym jest Vabun??

Vabun oznacza złotego jastrzębia. Jest to indiański odpowiednik znaku zodiaku Radosława Majdana. Radek ma słabość do kultury indiańskiej, w związku z czym zależało mu na tym, aby nazwa perfum do tego nawiązywała. Mężczyzna Vabun jest zmysłowy i intrygujący. Uwielbia żyć chwilą, nie boi się sięgać po rzeczy, których pragnie. Taka osoba zawsze wierzy w swój niezawodny instynkt.

Zostań jednym z nas. Daj się porwać zapachowi Vabun.

Perfumy marki Vabun stworzone są dla kobiet i mężczyzn, którzy pragną wyróżnić się z tłumu. Cechuje je najwyższa jakość wykonania, dbałość o szczegóły, estetyka wykonania oraz trwałość.

Do codziennej pielęgnacji polecamy perfumowany żel pod prysznic. Opracowany dla aktywnych i dynamicznych mężczyzn. Idealny po siłowni i saunie. Zapewnia relaksującą kąpiel, która pobudzi do działania. Delikatna formuła pozostawia skórę gładką i nawilżoną.

Złoty jastrząb jest symbolem świtu, dopływu nowej energii i odrodzenia. Idealnie odzwierciedla rozpoczęcie nowego etapu w życiu. Dla Radka Majdana było to stworzenie własnej marki znakomitych perfum i kosmetyków. Wkrótce następnym krokiem będzie debiut na rynku giełdowym NewConnect.

MOJA OPINIA:

W paczuszce znalazły się produkty zarówno dla mnie jak i mojego męża. Ja miałam przyjemność poznać zapach Vabun for Lady No.1, natomiast mój mąż dwa żele Vabun Sport oraz zapach Vabun Gold.
Zanim przejdę do mojej opinii, kilka słów od mojego męża. Żele zamknięte są w solidnych przezroczystych buteleczkach pojemności 250 ml. Etykieta przyciąga wzrok i zachęca do spróbowania. Otwierając buteleczkę ukazuje się nam gęsty żel, który świetnie się pieni i super oczyszcza ciało. Zapach jest świeży, męski i pozostaje na skórze jeszcze długi czas po kąpieli. Wyczuwalna jest nuta kardamonu oraz delikatne piżmo. Mężowi bardzo spodobał się ten produkt ze względu na połączenie odświeżenia i eleganckiego pazuru.
Woda perfumowana Vabun Gold kryje się w złotym flakoniku. Do naszej dyspozycji jest aż 100 ml produktu. Mąż przykłada mniejszą uwagę do zapachu perfum niż ja, jednak powiedział, że już po pierwszym psiknięciu wiedział, że będzie to jeden z jego ulubionych zapachów. Perfumy są bardzo męskie, odważne i jednocześnie nienachalne. Jest niesamowicie trwały- na skórze utrzymuje się ok. 5-6 godzin, natomiast na ubraniu nawet kilka dni.
Niesamowite nuty tworzą piżmo, wanilia, tonka, kwiat pomarańczy, mięta, cynamon i gałka muszkatołowa. Przy pierwszym kontakcie najbardziej wyczuwalne jest piżmo, jednak z miarę upływu czasu pojawiają się kolejne wspaniałe akordy. Mąż i ja jesteśmy bardzo zadowoleni z wody Vabun Gold.
I teraz na koniec, wisienka na torcie,a mianowicie Perfumy Vabun for Lady. No.1. Uwielbiam poznawać nowe perfumy. Kiedy jakiś skradnie moje serce, wracam do niego wiele razy. Vabun No.1 kryją się w ozdobnym flakoniku pojemności 50 ml. Nie jest to zapach dla każdej z nas. Jest idealny dla odważnych, poszukujących przygód kobiet. Połączenie kwiatowo-leśno-orientalne dodają świeżości i odwagi.
Przy pierwszym kontakcie są dość mocne, jednak po kilku minutach, kiedy zaczynają się utleniać, stają się delikatniejsze i zmysłowe. Słyszałam, że dla wielu z Was jest on zbyt mocny, jednak ja lubię takie odważne zapachowe wyzwania. Na skórze utrzymują się praktycznie cały dzień, na ubraniach nawet kilka. Wystarczy dwa-trzy psiknięcia, więc flakonik będzie nam towarzyszył przez długi czas.

Podsumowując, zarówno ja jak i mój mąż polecamy nasze rodzime marki, a marka Vabun warta jest poznania i znalezienia swojego ulubionego zapachu.

Serdecznie dziękuję marce Vabun za możliwość poznania tych świetnych produktów. Zakupić je możecie w sklepie internetowym http://www.vabun.pl/sklep/ oraz w sieci drogerii Hebe i salonach mody męskiej Pako Lorente. 
Fanpage marki: https://www.facebook.com/Vabun.No1/

piątek, 10 lutego 2017

Testuję z marką Świt Pharma: Wody toaletowe Dagmar

Witajcie Kochani !

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o nowej linii wód toaletowych, jakie stworzyła marka Świt Pharma. Są to trzy subtelne, kobiece zapachy, które polubiłam każdy na swój sposób. Ale o tym za moment :) Taką wspaniale zapakowaną przesyłkę otrzymałam:)

DAGMAR MAGNOLIA

Zmysłowy i uwodzicielski zapach dla romantycznej i subtelnej kobiety. Bazę kompozycji stanowią cedr i paczula, zaś w nucie głowy rozbrzmiewają słodkie, owocowe akordy.

Nuty zapachowe DAGMAR MAGNOLIA:
Głowy: czarna porzeczka, mandarynka, grejpfrut
Serca: magnolia, jaśmin, kwiat pomarańczy
Bazy: paczula, drzewo sandałowe, cedr, wanilia, piżmo
Zapach do kupienia tutaj: KLIK KLIK

MOJA OPINIA:

Na początek powiem, że jest to mój ulubieniec z całego trio. Skromny i jednocześnie elegancki flakonik czyni wnętrze jeszcze bardziej pożądanym. Umieszczony z tyłu buteleczki motyw magnolii powoduje, że od razu wiemy, że mamy do czynienia z przepięknym zapachem. Uwielbiam nuty magnolii w każdej postaci.
W pierwszej chwili pojawia się motyw kwiatowy , przeplatany akordami porzeczki i drzewnym. Lubię sięgać po Magnolię każdego dnia, ponieważ pasuje zarówno na co dzień jak i na większe wyjście. Jest to najpiękniejszy zapach z całej trójki, uwodzicielski i bardzo kobiecy.

DAGMAR SUNFLOWER 

Ciepły, energetyczny zapach idealny na dzień dla wiecznej optymistki. To lekka, kwiatowa i niezwykle kobieca kompozycja, odpowiednia na każdą porę dnia.
Nuty zapachowe DAGMAR SUNFLOWER:
Głowy: kwiat pomarańczy, melon, brzoskwinia
Serca: irys, róża herbaciana, cyklamen, osmantus
Bazy: drzewo sandałowe, mąkla tarniowa, piżmo, bursztyn

Zapach do kupienia tutaj: KLIK KLIK

MOJA OPINIA:

Jak już sama nazwa wskazuje, dominują tu kwiatowe, letnie nuty, które komponują się idealnie ze sobą. Zapach inspirowany letnimi dojrzewającymi słonecznikami.
Połączenie owocowo-kwiatowe, idealne dla pewnej siebie i odważnej kobiety.Zapach jest energetyczny, rewelacyjnie skomponowany. Kompozycja idealna na lato, ale jednocześnie dobra na każdą porę roku.

DAGMAR LILY

Czarująca i lekka kompozycja dla nowoczesnej i dynamicznej kobiety. Inspiracją dla stworzenia zapachu były pełne egzotycznych kwiatów ogrody botaniczne.
Nuty zapachowe DAGMAR LILLY:
Głowy: brzoskwinia, jabłko, zielony hiacynt
Serca: lilia, róża, jaśmin
Bazy: bursztyn, piżmo

Zapach do kupienia tutaj: KLIK KLIK

MOJA OPINIA:

Bardzo świeży i idealny na co dzień zapach, który jest idealny dla wielbicielek słodszych owocowych nut.
To właśnie owoce wysuwają się na pierwszy plan, dopiero po jakimś czasie pojawiają się akordy kwiatowe. Inspiracja lilią powoduje, że jest to kompozycja nowoczesna i ponadczasowa. Dzięki niej będziesz się czuła czarująca i seksowna.

Podsumowując, wody  toaletowe od marki Świt Pharma są idealnym rozwiązaniem dla każdej z kobiet,lubiących świeże, nienachalne zapachy. Flakoniki pojemności 50 ml każdy są niesamowicie wydajne. Co do trwałości- każdy zapach utrzymuje się na ciele ok.4 godziny, natomiast na ubraniach nawet kilka dni. Są to bardziej lekkie i delikatne wersje perfum. Polecam!
Dziękuję marce Świt Pharma za możliwość poznania całego pachnącego trio. Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej marki: https://sklep.switpharma.pl/
Fanpage: https://www.facebook.com/SklepSwitPharma/

piątek, 26 sierpnia 2016

Testuję z Perfumy-Perfumeria.pl: Pikowane- zapachowe szaleństwo, czyli Dupont Blanc

Witajcie Kochani!

Uwielbiam kiedy kosmetyki czy produkty mają więcej zastosowań niż główne, do których są stworzone. Np. lubię perfumy, których flakoniki przykuwają mój wzrok. Taki właśnie jest flakon perfum, które pokochałam od pierwszego "psiknięcia" :) Jest to zapach Dupont Blanc, które miałam przyjemność poznać dzięki Perfumy-Perfumeria.pl.

S.T. Dupont Blanc marki S.T. Dupont:

Dupont Blanc – delikatna damska kompozycja o kwiatowym aromacie, wykreowana w 2006 roku.
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: porzeczka, nektarynka
Nuty serca: lilia, biała róża, kwiat pomarańczy, konwalia
Nuty podstawy: tuberoza, heliotrop, białe piżmo
Do kupienia tutaj: http://www.perfumy-perfumeria.pl/product-pol-20475-Dupont-Blanc-100ml-W-Woda-perfumowana.html

MOJA OPINIA:

Jak już wspomniałam uwielbiam kosmetyki i perfumy, które można stosować na różne sposoby, są uniwersalne lub można wykorzystać ich opakowanie do innego celu. Jestem wzrokowcem, więc nie przejdę obojętnie obok ładnych, wyróżniających się i przykuwających wzrok flakoników. Taki właśnie jest ten, w którego wnętrzu kryje się zapach Blanc. Wysoka buteleczka utrzymana jest w bieli z pikowanym wzorem. Całość prezentuje się niesamowicie interesująco i tworzy rewelacyjną ozdobę na półce. Do naszej dyspozycji jest aż 100ml wody perfumowanej, która jest bardzo,ale to bardzo wydajna. Ale o tym za moment.
Zapach jest delikatny, a jednocześnie zmysłowy i kuszący. Stworzony został w 2006 roku a mimo upływu lat do tej pory jest bardzo sławny. Uważam, że jest to połączenie bardzo przyjemne i świeże. Na początku jest bardzo subtelne, z czasem zaś dostaje pudrowej nutki z odrobiną konwalii w tle. W zasadzie mamy tu pewnego rodzaju sprzeczność- z jednej strony nuty tworzą subtelną otoczkę, z drugiej zaś nie mogę zarzucić im niskiej trwałości. Na skórze czuję je praktycznie cały dzień, a na ubraniach jeszcze dłużej. Nie spodziewałam się aż tak zdumiewająco pozytywnego wyniku,ponieważ zazwyczaj te lekkie zapachy ulatniają się po max. 4-5 godzinach. Lubię używać je na co dzień, a także do pracy czy na wyjście. Nikt nie komentował, że są za mocne, a wręcz przeciwnie.
 Usłyszałam kilka pytań nawet, co tak kobieco pachnie. Połączenie prostoty i elegancji- w tych dwóch słowach można ująć cudo, jakim jest Dupont Blanc :)

Serdecznie podziękowania ślę w ręce Perfumy-Perfumeria.pl za możliwość poznania tego cudeńka.
Zapraszam do przejrzenia bardzo szerokiej oferty perfumerii internetowej : http://www.perfumy-perfumeria.pl/
Fanpage perfumerii: https://www.facebook.com/PerfumyPerfumeria/

Popularne posty