Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 września 2014

Testuję z Twoja Herbata: Herbatki,czyli to,co smakosze lubią najbardziej:)

Witajcie Kochani!

Dzisiaj przedstawię Wam przepyszne herbaty,które otrzymałam w ramach współpracy z firmą Twoja Herbata.
 Do testu otrzymałam takie oto pachnące cudeńka:
Na początek informacje od producenta o każdej ze smaków,a potem moja podsumowująca opinia:) Zapraszam:)

1. Oolong Delicja Truskawkowa

Półfermentowana herbata chińska często określana jako szmaragdowa lub turkusowa. Pochodzi z chińskich prowincji Fujian i Guandong. Zaparzone liście przybierają charakterystycznej typowej dla zielonych herbat barwy zieleni (tam gdzie nie były fermentowane) i ciemniejszych końców typowych dla czarnych herbat (w miejscach fermentacji).
Wzbogacona dodatkiem kwiatu granatu i kawałkami liofilizowanej truskawki. Herbata zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów, reguluje poziom cukru i wspiera spalanie tłuszczu, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia.


 Parzenie:
1 łyżeczka na filiżankę, zalać wodą o temperaturze 95 – 100 stopni Celsjusza ( można odczekać minutę po zagotowaniu), parzyć 3 – 5 minut. Można parzyć 4 razy, a za każdym razem napar będzie miał nieco inny smak. Herbata zawiera dużo mniej teiny od herbat czarnych i zielonych, dlatego krótkie parzenie nie będzie bardzo pobudzające.

Do kupienia tutaj: KLIK

2. China Sencha Kombucha

Kombucha jest grzybem herbacianym, jej nazwa wywodzi się od japońskich słów kombu i cha, które oznaczają odpowiednio "brązowa alga" i "napój". Herbata zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów, pobudza ślinę i soki trawienne w żołądku i trzustce przyspieszając perystaltykę jelit. Zmniejsza poziom cholesterolu, łagodzi objawy migreny, wpływa kojąco na układ nerwowy. Wpływa na odporność organizmu, detoksykuje. Dostarcza organizmowi witaminę C, azot i minerały.
Parzenie:
1 łyżeczka na filiżankę, zalać wodą o temperaturze ok 60 - 75 stopni Celsjusza (taką temperaturę woda osiąga ok 3 do 4 minut po zagotowaniu) oraz parzyć 2 - 3 minut. Przy krótkim parzeniu herbata orzeźwia i pobudza, natomiast przy dłuższym parzeniu uspokaja i relaksuje. Można parzyć 3 razy.

Do kupienia tutaj: KLIK

3. Ceylon BOB1 Czas na relaks

Melisa, hibiskus, jabłko, skórka róży, skórka cytryny, truskawka, skórka pomarańczy na bazie czarnej herbaty Ceylon BOP1. Herbata działa rozluźniająco i relaksująco. Doskonała do picia wieczorem, przy zwiększonym stresie i aktywności fizycznej.
Parzenie:
1 łyżeczka na filiżankę, zalać wodą o temperaturze ok 95 stopni Celsjusza (taką temperaturę woda osiąga ok 1 minuty po zagotowaniu), parzyć 2 - 4 minut.  Można parzyć 2 razy.

Do kupienia tutaj: KLIK

4. Rooibos Truflowa

Rooibos czyli czerwony krzew, pochodzi z Gór Cedar w południowej Afryce. Nie zawiera kofeiny (teiny) ani garbnika, dlatego może być pity przez dzieci, kobiety w ciąży i matki karmiące (stymuluje wytwarzanie pokarmu). Zawiera dużo witaminy C, substancji mineralnych i mikroelementów takich jak żelazo, miedź, cynk, wapń, fluor, magnez, potas, mangan, sód. Zawiera flawonoidy, które chronią organizm przed szkodliwymi cząsteczkami tlenu mogącymi przyczynić się do takich chorób jak artretyzm czy nowotwór. Herbata ma działanie rozkurczowe, pomaga przy biegunkach, mdłościach i wymiotach, a także przy zatwardzeniach. Łagodzi bóle głowy, uspokaja, usuwa rozdrażnienie i nerwowość, bezsenność. Pomaga przy problemach skórnych - trądziku, egzemach. Opóźnia proces starzenia. 
Doskonała do picia o każdej porze dnia, również wieczorem - a słodkie połączenie toffee i wanilii pozwoli na odrobinę zapomnienia.

Parzenie:  1 łyżeczka na filiżankę, zalać wodą o temperaturze 95 stopni Celsjusza (taką temperaturę woda osiąga ok 1 minuty po zagotowaniu), parzyć 3 - 5 minut. Można parzyć 2 razy. Herbata może być parzona zarówno długo i krótko, niezależnie od czasu parzenia nie jest pobudzająca.
Do kupienia tutaj: KLIK

MOJA OPINIA:

Nie chciałam opisywać każdej z herbat z osobna,ponieważ wszystkie są rewelacyjne. Bardzo podoba mi się profesjonalne podejście firmy do klienta.
 Na opakowaniu znajdują się wszystkie potrzebne nam informacje-skład, nazwa i sposób przygotowania. Nawet temperatura parzenia jest odpowiednio podana. Nie sądziłam,że herbata liściasta może być tak smaczna. Już samo parzenie każdej z typów,które otrzymałam sprawiały,że w całej kuchni unosił się przepiękny aromat.
 Specjalnie parzyłam je w filiżankach,aby zdjęcia choć w części ukazały piękno zawartości każdej z torebeczek. Zarówno cząstki liści herbaty,jak i dodatki ogromnie zwiększały swoją objętość podczas parzenia. Zazwyczaj piję herbaty bez jakichkolwiek dodatków,ale dzięki uprzejmości firmy Twoja Herbata poznałam nowe smaki,które zmieniły moje zdanie na temat smakowych wersji tego napoju. Polecam serdecznie spróbowanie każdego ze smaków.
 Pokochałam Delicję Truskawkową za jej delikatny smak i słodycz,.Kombucha za to jest bardzo wyrazista i lekko ostra,jest to dla mnie nowy smak,jaki poznałam. Pozostałe dwa smaki także zasługują na same pozytywne słowa. Nie potrafię nawet zdecydować się,który z nich jest najlepszy,ponieważ wszystkie są niesamowicie pyszne. Pijąc herbaty od Twoja Herbata,była to chwila tylko dla mnie,chwila przyjemności i odskoczni od codziennych spraw :)
Dziękuję serdecznie firmie za zaufanie i możliwość współpracy. Zapraszam do odwiedzenia:

Strona internetowa firmy: http://www.twojaherbata.com.pl/
Fanpage: KLIK TWOJA HERBATA

czwartek, 14 sierpnia 2014

Herbaty Astra- Rooibos Herbata z Czerwonokrzewu z Trawą Cytrynową i Miętą

Witajcie Kochani!

Dzisiaj kolejny "herbaciany" post. Niedawno na profilu facebook'owym Astra pojawiło się zgłoszenie do testów dla blogerów.
Oczywiście zgłosiłam się,ponieważ uwielbiam rytuał parzenia herbaty. Do testu otrzymałam dwie wersje herbaty ROOIBOS ZIELONY: Herbata z czerwonokrzewu z trawą cytrynową i druga wersja z miętą.


Napój z liści drzewa Rooibos, nie jest herbatą, choć jest podobny i często tak nazywany.
Rooibos Zielony to naturalnie ususzone, niepoddane procesowi fermentacji listki czerwonokrzewu afrykańskiego. ROOIBOS ZIELONY nie uległ procesom utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, minerałów i innych mikroelementów. Bogaty w antyutleniacze, nie zawiera kofeiny dlatego jest idealnym napojem dla dzieci i kobiet w ciąży.

Właściwości oraz działanie Rooibos:
  •     wspomaga w przemianie materii, jest mało kaloryczna,
  •     wzmacniania zęby i kości wspomaga działanie systemu nerwowego,
  •     doskonale rozluźnia, odpręża pomaga w zasypianiu i ogólnym rozdrażnieniu,
  •     zaleca się dla osób z wysokim ciśnieniem, oraz przy skokach ciśnienia,
  •     działa kojąco przy bólach głowy,
  •     działa rozkurczowo ( doskonała przy kolkach, skurczach u małych dzieci) i inne.


MOJA OPINIA O ROOIBOS:

Herbaty otrzymujemy w idealnie i  hermetycznie zapakowanym  kartoniku. Dodatkowo każda z torebek jest osobno zafoliowana. Jest to bardzo przydatne rozwiązanie,kiedy chcemy np.zabrać kilka saszetek w podróż czy gdziekolwiek chcemy.
 Rooibos jest bardzo delikatnym napojem,smakiem faktycznie przypomina herbatę,ale nie posiada charakterystycznej dla herbat zielonych i czarnych goryczy.Kolorystycznie także ją przypomina ,ma identyczny, słomkowy kolor.  Moja mama pije ją bez słodzenia,mimo iż inne herbaty słodzi. Ja jestem przyzwyczajona do cukru,więc i Rooibosa słodzę łyżeczkę.
 Do herbaty zielonej przyzwyczaił się także mój synek,który wcześniej przepadał za miętą i rumiankiem (tak moje dziecko lubi ziołowe napoje:)). Rooibosa także pokochał i pije aż mu się uszka trzęsą:) W czasie upałów pijemy ją w wersji zimnej,a wieczorem lub do śniadania na ciepło. Obie wersje smakują wyśmienicie.Zarówno mnie,synkowi jak i reszcie mojej rodzinki do gustu bardziej przypadła wersja z miętą za orzeźwiające działanie i mocniejszy smak.
 Rooibos z trawą cytrynową lepsza jest w czasie chłodnych wieczorów,jako napój rozgrzewający.
Jestem bardzo zadowolona z możliwości testu herbat Rooibos od ASTRA.

Zapraszam do odwiedzenia fanpage ASTRA: KLIK ASTRA
Oraz strony internetowej: http://www.astra.com.pl/index.html

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Zapowiedź recenzji Majonezu Kętrzyńskiego

 Witajcie Kochani!
Dzisiaj troszkę nietypowy post;) Chcę przedstawić Wam historię bardzo smacznego majonezu,którego recenzja niedługo pojawi się na moim blogu:) A o to historia Majonezu Kętrzyńskiego:

 

„Kultowa kampania” polskiego Majonezu Kętrzyńskiego

Linia produkcyjna niepowtarzalnego sosu z Mazur ruszyła w 1962 roku. Wtedy też nadawanie rozpoczęła radiowa „Trójka”, a The Beatles nagrali pierwszy singiel. Dla wielu Majonez Kętrzyński to równie kultowy produkt jak guma Donald czy oranżada w proszku. Do tych sentymentalnych skojarzeń nawiązuje nowa strategia reklamowa Majonezu Kętrzyńskiego pod nazwą „Kultowy Polski Majonez od 1962 roku”.
„MAJONEZY” Spółdzielnia Pracy Produkcyjno-Handlowa (SPP-H) w Kętrzynie istnieje od 1945 roku, a od 1962 produkuje Majonez Kętrzyński. Znają go wszyscy mieszkańcy regionu, w którym znajduje się siedziba firmy. W Polsce wschodniej jest najbardziej rozbudowana sieć sprzedaży, ale popularny „Kętrzyniak” podbija też serca mieszkańców Mazowsza czy Pomorza.

Kultowy majonez i Beatlesi

Historia Majonezu Kętrzyńskiego zaczęła się w ciekawych czasach. W tym samym roku, gdy ruszyła linia produkcyjna, TVP wyemitowała pierwszą kultową dobranockę „Jacek i Agatka”, nadawanie zaczęła kultowa radiowa „Trójka”, kultowa grupa The Beatles nagrała singiel „Love me Do”, a Marilyn Monroe zaśpiewała prezydentowi Kennedy’emu kultowe „Happy Birthday”.
I choć w naszym kraju były to trudne czasy PRL, nie brakowało im uroku. Wielu osobom kojarzą się przede wszystkim z beztroską młodością: Polo Coctą, watą cukrową czy oranżadą w proszku. I właśnie do tych sentymentalnych skojarzeń nawiązuje nowa kampania producenta pod hasłem „Kultowy Polski Majonez od 1962 roku”.
- Zmieniające się oczekiwania klientów i rosnąca konkurencja na rynku sprawiły, że postanowiliśmy w przemyślany sposób odświeżyć wizerunek naszej flagowej marki i zaprezentować ją w nowej, atrakcyjnej formie - mówi Piotr Majewski, prezes SPP-H w Kętrzynie. - Uznaliśmy, że kampania reklamowa nie musi oznaczać ścigania się z obowiązującymi modami i unowocześnianiu wizerunku na siłę. „Kętrzyniak” jest kultowy w swojej tradycyjnej formie. Postanowiliśmy wykorzystać to, co w naszym produkcie najcenniejsze: długą i ciekawą historię oraz mnóstwo sentymentu, jakim darzą Majonez Kętrzyński klienci, również ci rozsiani po całym świecie.

Powrót do przeszłości

Prezes Piotr Majewski zakłada, że ofensywa marketingowa zwiększy przywiązanie dotychczasowych klientów do marki, ale umożliwi również pozyskanie nowych, którzy mają sentyment do kultowych marek.
- Podejmujemy nowe wyzwanie i dostosowujemy się do potrzeb rynku - podkreśla Piotr Majewski. - W odpowiedzi na modny obecnie zdrowy tryb życia wprowadziliśmy również majonez lekki, który pozwala zachować smukłą sylwetkę, a jednocześnie cieszyć się kultowym smakiem.
Kreacje reklamowe użyte w kampanii bazują na tradycyjnej etykiecie majonezu. Prosta forma z wykorzystaniem wyrazistych kolorów utrzymana jest w konwencji graficznej retro.
Od 2 kwietnia na terenie Warmii i Mazur oraz w regionach sąsiadujących pojawią się billboardy przedstawiające potrawy, np. kanapeczka czy jajeczko, które nie mogą się odbyć bez majonezu. Kreacje nawiązują do artystycznych plakatów z nurtu „estetyki sentymentalnej”, jaki dziś przeżywa renesans popularności. Kampania będzie też prowadzona, na portalach internetowych oraz w regionalnej telewizji. Powstała też limitowana wersja plakatów z kultowym wizerunkiem „Kętrzyniaka”.
Fani marki mają również możliwość współtworzenia nowej strony internetowej kultowego produktu (www.kultowymajonez.pl). Do udziału w zabawie zaprasza sam… „Kętrzyniak”, który będzie bohaterem i narratorem komunikacji reklamowej.

Teaser pełen emocji

Pierwsza odsłona kampanii była związana ze Świętami Wielkanocnymi, a hasłem przewodnim „Jajeczko z kultowym majonezem”.
Kampanię poprzedziła akcja na Facebooku zat. „Koniec epoki Majonezu Kętrzyńskiego”. Przez ponad tydzień w przewrotnej i żartobliwej formie były zapowiadane tajemnicze zmiany związane z marką. Wpisy autorstwa samego „Kętrzyniaka” zachęcały do gromadzenia zapasów produktu, który czeka niepewna przyszłość. W ramach „pożegnania” odbył się też konkurs na najciekawsze wspomnienia związane z majonezem.
Niektórzy internauci obawiali się końca produkcji, co czasem wyrażali dość emocjonalnie, ale dziś mogą odetchnąć z ulgą. Choć wciąż jeszcze nie byli pewni czy zapowiedź kampanii reklamowej w nowej odsłonie nie jest żartem primaaprilisowym. Pożegnali „Majonez Kętrzyński”, ale w zamian powitali „Kultowy Polski Majonez”.

W mediach społecznościowych rozpoczyna się nowy etap w komunikacji. Nacisk będzie położony na historię majonezu: początki funkcjonowania zakładu, pierwszych pracowników, ważniejsze zmiany w ofercie, a także ciekawostki z czasów, kiedy zaczęła się produkcja majonezu, np. narodziny Axla Rose’a, premiera filmu „Nóż w wodzie” czy pierwszy występ grupy Niebiesko-Czarni.
- Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy tak zaangażowali się w obronę Majonezu Kętrzyńskiego, wysyłali do nas apele oraz przepiękne wspomnienia. To po raz kolejny udowodniło nam, jak ciepłe emocje budzi nasza flagowa marka – podsumowuje Piotr Majewski.

Popularne posty