Testuję z Instytut Top Cosmetics: Kosmetyki profesjonalne Christina

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o moim testowaniu profesjonalnych kosmetyków,które otrzymałam od Instytutu Top Cosmetics.
  Produkty,które miałam przyjemność testować to:
1. Pianka -Unstress
2. Tonik - Fresh
3. Krem matujący- Comodex

Kosmetyki te nie są dostępne w sprzedaży, lecz rozprowadzane do salonów kosmetycznych. Jeśli chodzi o dostępność oraz listę salonów, gdzie można je nabyć, otrzymacie po kontakcie z samym Instytutem. Tutaj niezbędne telefony: KLIK
A teraz moja opinia o każdym z kosmetyków:

1. Pianka- Unstress

 Jest to mus oczyszczający do skóry wrażliwej. Zamknięty w w wygodnym opakowaniu z pompką. Aplikator nie zacina się i wydobywa odpowiednią ilość produktu. Do wykorzystania mamy 200ml rewelacyjnego kosmetyku.
  Bardzo spodobała mi się formuła - jest to delikatna, nieco kremowa pianka-jednym słowem bardzo interesująca.Jest także niesamowicie wydajna, wystarcza jedna miarka z aplikatora,aby rozprowadzić kosmetyk na powierzchni skóry. Muszę dodać,że w składzie nie zawiera mydła,co jest ważne dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień i alergii.  Po wyciśnięciu niewielkiej już ilości pianki i i wmasowaniu w skórę, poczuć można ściągnięcie i dogłębne oczyszczenie. Po rozsmarowaniu musimy zmyć produkt z twarzy. I wtedy dopiero dzieje się magia:D
Skóra delikatna i miękka jak aksamit. Dosłownie! Pierwszy raz miałam takie uczucie. Cera pokochała tą piankę i produkuje mniej niespodzianek. Dodatkowo rewelacyjnie usuwa pozostałości po makijażu oraz oczyszcza pory. Cera jest bardzo czyta i poziom nawilżenia cały czas jest utrzymywany na wysokim poziomie.

2. Tonik - Fresh

 Idealny tonik do skóry tłustej i mieszanej. Nie spotkałam się do tej pory z tak dobrym tonikiem,który oprócz oczyszczenia daje mi uczucie świeżości i pobudzenia skóry. Zamknięty jest w butelce pojemności 300ml. Jest to wg mnie ogromna ilość,ponieważ tonik jest bardzo wydajny. Podczas każdego zastosowania wystarcza mi jeden wacik kosmetyczny,aby dokładnie oczyścić całą twarz i szyję.
 Oprócz oczyszczenia tonik daje dodatkowo efekt ściągnięcia,a także działa dezynfekująco. Zwęża rozszerzone ujścia gruczołów łojowych oraz pozostawia na powierzchni skóry delikatne uczucie chłodzenia. W składzie zawiera między innymi kamforę, olejek grejpfrutowy (wzmacnia ściany naczyń krwionośnych) oraz witaminę C (ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych).
 Po miesiącu stosowania praktycznie codziennie zauważyłam,że tłusta strefa T mojej twarzy nie jest już aż taka okropnie świecąca po kilku godzinach od oczyszczenia. W ciągu dnia nie błyszczy się tak jak kiedyś,a makijaż nie wymaga poprawek przez cały dzień:) jak dla mnie rewelacja!

3. Krem matujący

 Jest to krem ochronny dla skóry trądzikowej. Kremik kryje się w wygodnej tubce o pojemności 75ml z zamknięciem typu "klik". Jest to kosmetyk idealny- pod każdym względem. Jego lekka konsystencja wspaniale i bardzo szybko się wchłania.
  Już po chwili skóra jest gotowa na przyjęcie podkładu czy odpoczynku. W składzie znajduje się aż siedem naturalnych składników ( m.in.masło shea czy olej makadamia) ,które działają nawilżająco.
 Po solidnym przetestowaniu zauważyłam kilka efektów,a mianowicie: krem normalizuje wydzielanie sebum,więc jest wybawieniem dla tłustej cery; zmniejsza zaskórniki i zaczerwienienia; matuje skórę przez cały dzień,przez co cera wygląda świeżo i naturalnie. Dodatkowo krem chroni skórę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych.

Podsumowując, stosując całe trio przez miesiąc zauważyłam kolosalną różnicę przed i po testowaniu. Moja twarz wygląda teraz o niebo lepiej. W ciągu dnia nie muszę robić poprawek makijażu,skóra nie świeci się jak lampka i jest matowa. Zaskórniki i rozszerzone pory są znormalizowane,a skóra nawilżona i gładka. Jestem zachwycona i polecam całym sercem!!!

Jak już wspomniałam kosmetyki,które przedstawiłam dostępne są w salonach kosmetycznych. Jeśli zdecydujecie się na nie, musicie skontaktować się z Instytutem,a wtedy otrzymacie listę salonów,gdzie znajdziecie właśnie te produkty.

Dziękuję serdecznie za zaufanie i możliwość poznania tych cudeniek kosmetycznych:)
Zapraszam do odwiedzenia strony Instytutu Top Cosmetics: KLIK
Fanpage: KLIK

Komentarze

  1. Strasznie zaciekawiłaś mnie tym tonikiem, chętnie go poznam skora tak zachwalasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała piankę :) Lubię oczyszczanie w formie pianki :) Na 'wyjazdy' do mamy mam piankę do oczyszczania twarzy z Clen & clear i jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Popularne posty z tego bloga

Testuję z Lane Perfumy Ambra: Czy dobry odpowiednik może być lepszy niż oryginał? OOO tak!

Testuję z Drogerią Internetową MISTIC: ECOCERA Puder Ryżowy & Puder Bambusowy- porównanie

Testuję z Nacomi: Naturalne Kosmetyki,czyli największy nasz skarb:)