piątek, 17 lipca 2015

Testuję z marką Muse Cosmetics: Erato Volumizing Mascara, czyli "rzęsy muzy jak ze snu"

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o moich efektach ze stosowania pewnej rewelacyjnej mascary. Jest ona dziełem marki Muse Cosmetics. 
 Pokochałam ją od pierwszego użycia i jestem zachwycona efektem, jaki dzięki niej uzyskałam. Ale o tym za moment. Na początek informacje od producenta.

 "Pomysł na stworzenie Marki Muse Cosmetics powstał w młodości jej Twórców, kiedy to zaczęli dostrzegać piękno otaczającego świata (a zwłaszcza otaczających ich kobiet)... Założyciele Muse Cosmetics od zawsze pasjonowali się estetyką oraz finezją, a ich życie jest tego potwierdzeniem.
Hedonizm współczesnego świata ukształtował w nich pogląd, że najbardziej pasjonujące i zniewalające kobiety, to te, które świadome są swojego piękna i nim emanują. Pewność siebie jest przepustką do sukcesu, a Twórcy Marki chcieliby obdarować nią jak największą liczbę kobiet.
Idea Marki oparta została na najwyższej jakości specjalnie dobranych składników, znanych ze swoich właściwości pielęgnacyjnych, potwierdzonych przez setki zadowolonych kobiet.
Obecnie produkty Marki Muse Cosmetics są dostępne dla wszystkich kobiet, które chcą wydobyć z siebie piękno, podkreślając tym samym swoją naturalność."

źródło: Muse Cosmetics
Marka oferuje nam obecnie 3 produkty:
- Erato Volumizing Mascara
- Calliope Eyelash and Brow Conditioner
- Clio Multitasking Hair Conditioner

Ja miałam przyjemność poznań ten pierwszy.

Erato Volumizing Mascara 8 ml- wielozadaniowa mascara z 3 szczoteczkami

Trzy szczoteczki:
  • szczoteczki z gumy ułatwiają nałożenie kilku warstw tuszu, jednocześnie zachowują gładkość rzęs i nie pozostawiają grudek
  • szczoteczka z włosiem pozwalają nałożyć grubszą warstwę tuszu, wydłużają, pogrubiają i podkręcają
Działanie:
podkręca
wydłuża
pogrubia (zwiększa objętość bez sklejania)
nadaje intensywną, trwałą czerń
przyspiesza wzrost rzęs (efekt już po 15 dniach)
wzmacnia (rzęsy odzyskują sprężystość, energię i witalność)
wypełnia ubytki włosów, odbudowuje strukturę rzęs
zapobiega wypadaniu rzęs, co powoduje ich zagęszczenie
może być stosowana przez osoby noszące szkła kontaktowe
nie powoduje reakcji alergicznych 

 SKŁADNIKI
Aqua, Synthetic Beeswax, CI 77499, Paraffin, VP/VA Copolymer, Stearic Acid, Palmitic Acid, Triethanolamine, Glyceryl Stearate, Copernicia Cerifera Cera, Polyisobutene, Propylene Glycol, Glycerin, VP/Eicosene Copolymer, Oryza Sativa Bran Cera, Imidazolidinyl Urea, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Biotinoyl Tripeptide-1, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

Mascara do kupienia tutaj:
https://musecosmetics.eu/pl/erato

MOJA OPINIA:

Już sama przesyłka wywołała uśmiech na mojej twarzy. Zawartość była pięknie zapakowana. I oprócz mascary do testu otrzymałam także ozdobne lusterko, ulotkę oraz długopis. Mascara kryje się w czarnym pudełeczku z szufladką. Po jej wysunięciu ukazuje się nam tusz oraz dwie dodatkowe szczoteczki. Jedna z nich jest z włosia. Mogę ją porównać do aplikatorów z wielu tuszy. Jest ona dobra, jednak moje rzęsy się z nią nie polubiły, więc czeka na swój czas;)
 Dwie pozostałe są wykonane z silikonu. I to one grają główną rolę. Świetnie tuszują, nie pozostawiają grudek i rozczesują rzęsy bez najmniejszego problemu.
Po pierwszej warstwie moje rzęsy nabierają pięknego czarnego koloru i stają się bardziej wyraziste i podkręcone. Po kolejnej warstwie osiągam swój cel! Rzęsy pięknie podkręcone i nieziemsko uniesione od nasady. Tusz idealnie pokrywa każdą rzęsę, nawet te najmniejsze wyglądają świetnie. W ciągu dnia nie osypuje się i nie tworzy efektu pandy podczas demakijażu.  Przy regularnym stosowaniu już po miesiącu mam widoczne efekty stopniowego wzrostu rzęs. Dodatkowo ograniczyłam ich wypadanie oraz są gęstsze.
 Pojemność tuszu także jest rewelacyjna- 8ml to całkiem sporo, więc warto zainwestować w kosmetyk, który wystarczy spokojnie na dwa,a nawet na trzy miesiące stosowania.
Moim zdaniem połączenie mascary i odżywki do rzęs to fenomenalny pomysł. Nie każda z nas ma czas i ochotę na pielęgnację nawet okolic oczu, dlatego z pomocą przychodzi nam właśnie mascara Erato.

Serdecznie dziękuję marce Muse Cosmetics za możliwość poznania tej niesamowitej mascary.
Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej marki: https://musecosmetics.eu/
Fanpage: https://www.facebook.com/musecosmeticspolska

3 komentarze:

  1. Mascara wygląda bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej firmie :) ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Marka KOBO Professional wprowadza nową serię kosmetyków do makijażu

Witajcie Kochani! Zapewne większość z Was już od jakiegoś czasu wie, ale teraz mogę napisać oficjalnie, że  marka KOBO Professional wprowa...