Moja nowa przygoda z Miralash!

Witajcie Kochani!

Chcę zaprezentować Wam kolejną odżywkę do rzęs, która mam nadzieję pomoże moim rzęsom wyglądać idealnie. Jest to odżywka do rzęs Miralash.
Zobaczcie, jak pięknie prezentuje się odżywka w tym eleganckim i stylowym pudełeczku! Idealnie pasuje na prezent:)
Na moich rzęsach przetestowałam już m.in. odżywkę RevitaLash, Bodetko Lash i inne preparaty, które miały za zadanie odżywić rzęsy i ogólnie je wzmocnić.
Przyszedł czas na Miralash, jestem bardzo ciekawa efektów, jakie uzyskam dzięki jej pomocy. Odżywka jest pojemności 3ml. Wg producenta ma to wystarczyć na 4-5 miesięcy codziennych aplikacji. Spodobał mi się wygląd pędzelka, jest dłuższy niż u konkurencyjnych marek i przez to bardziej poręczny i wygodniejszy podczas aplikacji.
 Jeszcze kilka info od producenta:

Miralash to rewolucyjna odżywka do rzęs, której skład i działanie sprawiają, że inne odżywki nie mogą się z nią równać. Rekomendowany przez kosmetologów oraz specjalistów z branży filmowej i modelingowej. Ponadto Miralash cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród kobiet na całym świecie.
Miralash to odpowiedź na pytanie, jak sprawić, by Twoje rzęsy stały się długie, grube i zalotne.
Więcej informacji o odżywce tutaj: http://www.miralash.pl/  oraz tutaj: KLIK 

A tak wyglądają obecnie moje rzęsy:
 Ja zabieram się za testowanie, a Was pytam, czy znacie markę Miralash? A może któraś z Was ją stosowała? Jakie efekty??:)


4 komentarze:

  1. Nie znam się ale trzymam kciuki żeby coś z tego było :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam :) Ciekawa jestem jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja problemów z rzęsami nie mam na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno, dałaś się zrobić oszustowi testując WODĘ. Dlaczego? Poczytaj niżej (wiem, że wklejam to gdzie się da, ale już mam powyżej uszu tego dziada robiącego z ludzi idi0tow):

    Kolejne oszustwo Kaszubskiego!

    Co my tam mamy na stronie tego „Cuda”?

    Ano:
    1. Pożal się boże regulamin kompletnie niezgodny z prawem, bo nie po polsku.

    2. Zero danych firmy (tylko adres w… Panamie tym razem; wiadomo, raj podatkowy, żeby się nikt oszustowi za łatwo do tyłka nie dobrał)

    3. Nr telefonu, dzięki któremu szybciutko dowiadujemy się, co oszuścik jeszcze sprzedaje (Alluramin, Cholesteroff, Vigrax, Femmax, Derminax, Flexin…)

    4. Ciekawostką jest to, że nr telefonu do kontaktu ten sam ale adresy i „firmy” jakże różne…

    Miralash: Cytronix Systems, Avenida Central Espana 57, City of Panama , Panama
    Cholesterol i reszta śmieci: Dhamhil Corp. Marbella, 55th East Street No 6, City of Panama, Panama

    Plus na wielu z tych przy opcjach płatności pojawia się jakaś dziwaczna JPT Investment Partners Limited zarejestrowana dla odmiany (a co, popodróżujmy sobie! :D) na Cyprze, której to mamy pozwolić na przetwarzanie naszych danych…

    5. Adres pozwala nam pójść następny kroczek dalej i trafić na info, że ten sam oszuścik sprzedawał niejakie Thermacuts, a o nim bardzo ciekawie jest tutaj:

    www.dietpillswatchdog.com/thermacuts/
    www.spamtrackers.eu/wiki/index.php?title=Therma_CUTS

    Pięknie rozpracowano to oszustwo :)

    6. Teraz wracamy na stronkę Miralash i porównujemy to zdemaskowanie z tym, co na niej jest… O, jak nam się ładnie powtarza. Tutaj też odnajdujemy:

    - Fałszywych “specjalistów” (np. panią podpisana jako Alicia Bouchard jakimś „cudem” odnajdujemy na Stocku po wpisaniu prostego „lady doctor”:

    - www.shutterstock.com/pic-114120250/stock-photo-smiling-medical-doctor-woman-with-stethoscope.html?src=e13eJXOveD5MWTSwqfnTpg-1-96

    Czym jest Stock i jak „prawdziwi” są tam lekarze chyba tłumaczyć nie muszę?
    - Fałszywe zdjęcia przed i po (np. Pierwsze z brzegu znajdujemy tu
    www.drjerrylmullen.com/Latisse; jak zmienią – i do wszystkich innych - wystarczy użyć wyszukiwania obrazem na g00gle, pięknie wychodzi, skąd ukradzione)

    - Rejestracja przez opłacone firmy anonimizujące (żeby przypadkiem przez WHOIS nie dojść do oszusta)

    - Przeniesienie do płatności na kolejną stronkę www.herbalcenter24.com
    Na której EUREKA! Mamy polskie dane! Niejaka Vital Inwestments. Tyle, że zgodnie z podanym nr PKD ta firma nie zajmuje się handlem, a jedynie obsługą stron internetowych; czyli dalej nie wiadomo, kto nam to coś sprzedaje I kogo ciągnąć potem do sądu…

    7. Dokładnie to samo jest w przypadku wszystkich wymienionych na początku “Cudów” sprzedawanych przez tego oszusta

    8. Jak komuś się nudzi to może sobie dodatkowo poczytać o oszustwie afiliacyjnym pod nazwą Cashinpills, w wykonaniu oczywiście naszej kochanej firmy z Panamy vel Cypru. Mała zajawka w tym temacie:

    www.forumprawnicze.info/program-partnerski-t8294/

    To co, jeszcze ktoś chce się dać nabrać? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)