środa, 10 grudnia 2014

Testuję z prostoznatury.pl : ARKTYCZNY KORZEŃ suplement diety

Witajcie Kochani!

Czy czujecie się senni i osłabieni zwłaszcza teraz,kiedy nadszedł zimowy okres? Czy Wasza odporność ma się nieco gorzej? A może chcecie zwiększyć swoją koncentrację i pobudzić organizm do działania? Jeśli na któreś z powyższych pytań odpowiedzieliście tak, ta recenzja jest dla Was;)
Chcę Wam przedstawić suplement diety,który swoim działaniem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Otrzymałam go w ramach testowania z prostoznatury.pl.
 Jest to Arktyczny Korzeń od producenta Alter Medica.
Na początek,zanim przejdę do moich wrażeń z testu,informacje o samym produkcie:

ARKTYCZNY KORZEŃ - 60 tabl a 450mg - suplement diety

"Dwa główne składniki Arktycznego Korzenia, na które warto zwrócić uwagę, to rozawina i salidrozyd. Związki te pozytywnie wpływają na centralny układ nerwowy i wykazują działanie adaptogenne. Oznacza to, że w stresujących warunkach pomagają stymulować produkcję serotoniny i dopaminy, które – jak wiadomo – odpowiadają za dobre samopoczucie. Jednocześnie obniża się poziom kortyzolu i glikokortykosterydów (hormonów nadnerczy), które są nadprodukowane w sytuacjach wzmożonego stresu, a które niosą ze sobą niekorzystne zmiany w organizmie. Dzięki takiemu działaniu Arktyczny Korzeń znakomicie wspiera organizm walczący ze stresem i pomaga łagodzić jego przykre skutki."
"Rozawina i salidrozyd to także przeciwutleniacze. Związki tego typu odpowiadają za zwalczanie groźnych wolnych rodników w organizmie oraz za pozbywanie się toksyn. Dzięki temu wzrasta ogólna odporność i reguluje się praca układu immunologicznego."
"Arktyczny Korzeń polecany jest również jako środek wspomagający pamięć i koncentrację. Ponieważ pomaga uspokajać cały organizm – ma też pozytywny wpływ na funkcje intelektualne mózgu. Wspiera zdolności percepcyjne i poznawcze, a także ogólnie polepsza nastrój i samopoczucie."

Suplement do kupienia tutaj: KLIK

MOJA OPINIA:

Arktyczny korzeń jest w formie tabletek, kryjących się w 6 blistrach po 10 sztuk. Skład jest bardzo czytelny i prosty, oprócz sproszkowanego korzenia Rhodiola rosea znajdujemy jedynie  sorbitol (substancja słodząca) oraz stearynian magnezu (substancja przeciwzbrylająca). Tak więc osoby wrażliwe jak najbardziej mogą go przyjmować. Zalecane spożycie to  jedna,maksymalnie dwie tabletki dziennie.
 Tabletki są niewielkich rozmiarów,więc nie ma problemu z ich połykaniem. Dodatkowo mają lekko słodki posmak,więc nie czuć żadnej goryczy podczas przełykania. Po niespełna miesiącu stosowania dwa razy dziennie widzę ogromną poprawę.
Wcześniej budziłam się w okropnym stanie,niewyspana i "lewą nogą". Teraz budzę się pełna energii i chęci do działania:) Dodatkowo zauważyłam zmianę  (oczywiście pozytywną) w metabolizmie, nie muszę już rano pić mocnej kawy na pobudzenie. Huśtawki nastrojów także się zmniejszyły, jestem mniej nerwowa,a bardziej opanowana. To dla mnie duża różnica.

Podsumowując, stosując Akrtyczny Korzeń czuję się o niebo lepiej, mam więcej siły i ogólna kondycja mi się poprawiła.
Serdecznie dziękuję firmie prostoznatury.pl za zaufanie i wybranie mojej osoby do testu.
Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej firmy: http://prostoznatury.pl/
Fanpage: https://www.facebook.com/prostoznatury

4 komentarze:

  1. Ciekawy produkt, zachęcający :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na razie zero suplementów bo karmię, ale potem może sie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o nim nie słyszałam ale super, że się sprawdził!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Testuję dla Drogerie Natura: Sensique- kolejny przegląd cudowności kosmetycznych

Witajcie Kochani! W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o trzech różnych produktach, jaki serwuje nam marka Sen...