Herbaty Astra- Rooibos Herbata z Czerwonokrzewu z Trawą Cytrynową i Miętą

Witajcie Kochani!

Dzisiaj kolejny "herbaciany" post. Niedawno na profilu facebook'owym Astra pojawiło się zgłoszenie do testów dla blogerów.
Oczywiście zgłosiłam się,ponieważ uwielbiam rytuał parzenia herbaty. Do testu otrzymałam dwie wersje herbaty ROOIBOS ZIELONY: Herbata z czerwonokrzewu z trawą cytrynową i druga wersja z miętą.


Napój z liści drzewa Rooibos, nie jest herbatą, choć jest podobny i często tak nazywany.
Rooibos Zielony to naturalnie ususzone, niepoddane procesowi fermentacji listki czerwonokrzewu afrykańskiego. ROOIBOS ZIELONY nie uległ procesom utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, utleniania, dzięki czemu zawiera ogromne ilości witamin, minerałów i innych mikroelementów. Bogaty w antyutleniacze, nie zawiera kofeiny dlatego jest idealnym napojem dla dzieci i kobiet w ciąży.

Właściwości oraz działanie Rooibos:
  •     wspomaga w przemianie materii, jest mało kaloryczna,
  •     wzmacniania zęby i kości wspomaga działanie systemu nerwowego,
  •     doskonale rozluźnia, odpręża pomaga w zasypianiu i ogólnym rozdrażnieniu,
  •     zaleca się dla osób z wysokim ciśnieniem, oraz przy skokach ciśnienia,
  •     działa kojąco przy bólach głowy,
  •     działa rozkurczowo ( doskonała przy kolkach, skurczach u małych dzieci) i inne.


MOJA OPINIA O ROOIBOS:

Herbaty otrzymujemy w idealnie i  hermetycznie zapakowanym  kartoniku. Dodatkowo każda z torebek jest osobno zafoliowana. Jest to bardzo przydatne rozwiązanie,kiedy chcemy np.zabrać kilka saszetek w podróż czy gdziekolwiek chcemy.
 Rooibos jest bardzo delikatnym napojem,smakiem faktycznie przypomina herbatę,ale nie posiada charakterystycznej dla herbat zielonych i czarnych goryczy.Kolorystycznie także ją przypomina ,ma identyczny, słomkowy kolor.  Moja mama pije ją bez słodzenia,mimo iż inne herbaty słodzi. Ja jestem przyzwyczajona do cukru,więc i Rooibosa słodzę łyżeczkę.
 Do herbaty zielonej przyzwyczaił się także mój synek,który wcześniej przepadał za miętą i rumiankiem (tak moje dziecko lubi ziołowe napoje:)). Rooibosa także pokochał i pije aż mu się uszka trzęsą:) W czasie upałów pijemy ją w wersji zimnej,a wieczorem lub do śniadania na ciepło. Obie wersje smakują wyśmienicie.Zarówno mnie,synkowi jak i reszcie mojej rodzinki do gustu bardziej przypadła wersja z miętą za orzeźwiające działanie i mocniejszy smak.
 Rooibos z trawą cytrynową lepsza jest w czasie chłodnych wieczorów,jako napój rozgrzewający.
Jestem bardzo zadowolona z możliwości testu herbat Rooibos od ASTRA.

Zapraszam do odwiedzenia fanpage ASTRA: KLIK ASTRA
Oraz strony internetowej: http://www.astra.com.pl/index.html

4 komentarze:

  1. Rzadko pijam herbatkę ale rozgrzewające zima lubię i mięte mam zawsze w szafce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda,że ogłoszenie mi umknęło, chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za herbatą ale ta brzmi kusząco

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)