Testuję z Drogerie Marysieńka: PALOMA HAND SPA REGENERUJĄCY KREM-MASKA &CUKROWY PEELING DO RĄK

Witajcie Kochani!

Zadbane dłonie są wizytówką kobiety. Bardzo staram się,aby skóra była gładka i dobrze nawilżona.Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią o zestawie, który w ostatnim miesiącu towarzyszył mi w pielęgnacji skóry dłoni. Jest to krem-maska oraz cukrowy peeling do rąk od marki Paloma, które poznałam dzięki uprzejmości Drogerii Marysieńka.

PALOMA HAND SPA CUKROWY PEELING DO RĄK Z OLEJKIEM MAKADAMIA I MIGDAŁOWYM

Delikatne i gładkie dłonie już po pierwszym zastosowaniu! Cukrowy peeling do rąk o relaksującym zapachu. Dzięki zawartości naturalnych kryształków cukru szybko i delikatnie złuszcza martwy naskórek, wygładza i zmiękcza, pobudza skórę do odnowy. Olejki makadamia i migdałowy, witaminy A i E zapewniają komfort podczas zabiegu - intensywnie nawilżają, odżywiają i natłuszczają naskórek, skóra odzyskuje aksamitną gładkość. Produkt testowany dermatologicznie 
Składniki:
Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Ceteareth-20, CI26100, CI60725, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Isoeugenol, Isopropyl Myristate, Laureth-4, Limonene, Linalool, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Paraffin, Paraffinum Liquidum, Parfum, Petrolatum, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Retinyl Palmitate, Sucrose, Tocopheryl Acetate, Tribehenin

PALOMA HAND SPA REGENERUJĄCY KREM-MASKA DO DŁONI

Błyskawiczna poprawa gładkości i miękkości, intensywne nawilżenie i odżywienie skóry dłoni Niezwykły preparat o lekkiej, aksamitnej konsystencji i zmysłowym zapachu stworzony dla intensywnej regeneracji zniszczonej skóry dłoni. Mocznik, masło shea, algi i olej winogronowy aktywizują procesy naprawcze - skóra błyskawicznie się odmładza, wzmacnia, staje się sprężysta i nawilżona. Witaminy E i A działają przeciwzmarszczkowo, wspomagają nawilżenie i pozostawiają na skórze delikatny film, chroniący przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Produkt testowany dermatologicznie 
 Składniki:
Algae Extract, Alpha-Isomethyl Ionone, Aqua, Benzoic Acid, Butylphenyl Methylpropional, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Carboxaldehyde, Cetearyl Alcohol, CI 17200, Citronellol, Dehydroacetic Acid, Dimethicone, Disodium EDTA, Geraniol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Hydroxycitronellal, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Limonene, Linalool, Paraffinum Liquidum, Parfum, PEG-100 Stearate, Phenoxyethanol, Polyglucoronic Acid, Polysorbate 60, Retinyl Palmitate, Sodium Hydroxide, Squalane, Stearic Acid, Tocopheryl Acetate, Urea, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Xanthan Gum

MOJA OPINIA:

Peeling kryje się w odkręcanym słoiczku. Po zerwaniu zabezpieczającego wnętrze sreberka, pojawia się przepiękny zapach! Jest bardzo delikatny i sprawia,że cała aplikacja jest czystą przyjemnością. Nawet po zmyciu kryształków nie znika on,a pozostaje jeszcze na dłuższy czas. Jest to peeling cukrowy, które osobiście polecam. Kryształki świetnie złuszczają,ale nie robią niczego złego ze skórą. Cały proces peelingowania dłoni trwa u mnie ok 4 minut. Na zwilżone dłonie nakładam odrobinę gęstej papki i wykonuję masaż. Po chwili kontaktu cząstek cukru ze skórą,zaczyna się on rozpuszczać. Jednak najpierw świetnie złuszcza naskórek i dobrze wpływa na jego kondycję. Po zmyciu pozostałości dłonie są mięciutkie, pachnące i bardzo dobrze nawilżone. Uczucie to nie jest krótkotrwałe,co bardzo mnie cieszy.
Kremik mieści się w tubce z zamknięciem typu klik oraz w kartoniku. Kolorystyka dopasowana jest do wyżej opisanego cudeńka, całość utrzymana w biało-różowych tonach. Jest to kosmetyk bardzo gęsty, o różowym kolorku i pięknym zapachu, pasującym idealnie jako kolejny krok po peelingu. Możemy stosować go na dwa sposoby. Jako krem, który używamy dostosowując do naszych potrzeb oraz jako maskę, którą nakładamy na ok.30 minut i zakładamy bawełniane rękawiczki.Oba zadania zdaje na piątkę ! Mimo treściwej konsystencji, szybciutko się wchłania i pozostawia na powierzchni skóry delikatny ochronny film. Bardzo dobrze nawilża i długotrwale odżywia. Suche skórki momentalnie znikają, a pojawia się pachnąca i przyjemna w dotyku skóra.
Podsumowując, oba kosmetyki polecam i z pewnością sięgnę znów po nie,kiedy je "zdenkuję" :)

Dziękuję serdecznie Drogeriom Marysieńka za możliwość poznania obu kosmetyków. Zapraszam do odwiedzenia fanpage Drogerii: https://www.facebook.com/DrogerieMarysienka
Oraz do drogerii internetowej: http://www.drogeriemarysienka.pl/

2 komentarze:

  1. Hmm po Twojej recenzji mam straszną ochotę przetestować te produkty :)
    Zapraszam do mnie ) Reaguję na każdą obserwację :)
    vademecumpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzywam calej linii do ciala dloni i stop od ponad roku i jestem jak najbardziej za pani opinia kosmetyki swietnej jakosci bardzo ladnie pachna i swietnie nawilzaja skore :) osobiscie bardzo baaardzo polecam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)