Testuję dla portalu Udziewczyn: Marion Żel peelingujący Palona Kawa

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o peelingującym żelu od marki Marion, jaki miałam okazję poznać dzięki uprzejmości portalu Udziewczyn.

Marion Żel peelingujący Palona Kawa

Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Zapach świeżo palonej kawy energizuje oraz dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru. Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry. Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. 
 EFEKT –  skóra doskonale oczyszczona, wygładzona i pachnąca
Zaleca się stosowanie Żelu peelingującego do ciała nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu.

MOJA OPINIA:

Żel mieści się w wygodnej w użyciu buteleczce. Do naszej dyspozycji jest 100 ml produktu. Konsystencja jest na tyle gęsta, aby nie spływać z dłoni podczas aplikacji. Mikrogranulki są na tyle duże, by ładnie złuszczać martwy naskórek i przynieść pożądane efekty. Aplikacji towarzyszy piękny kawowy zapach, który utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas na powierzchni skóry. Żel przy regularnym stosowaniu 2-3 razy w tygodniu powoduje długotrwałe wygładzenie skóry i jej uelastycznienie.
 Ciało jest przyjemne w dotyku i pięknie pachnące. Kosmetyk jest wydajny, wystarczy odrobina, by wykonać masaż peelingujący na "potrzebujących" partiach ciała. Jeśli chcecie spróbować kosmetyku 2 w 1, który oprócz usuwania martwego naskórka zadba o ciało i zapach, polecam sięgnąć po ten kosmetyk.

Serdecznie dziękuję portalowi Udziewczyn za zaufanie i możliwość wypróbowania wyżej opisanego produktu. Strona internetowa portalu: http://udziewczyn.pl/
Fanpage portalu: https://www.facebook.com/pages/udziewczynpl/166684250015416


Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Popularne posty z tego bloga

Testuję z Drogerią Internetową MISTIC: ECOCERA Puder Ryżowy & Puder Bambusowy- porównanie

Testuję z Lane Perfumy Ambra: Czy dobry odpowiednik może być lepszy niż oryginał? OOO tak!

Testuję z Nacomi: Naturalne Kosmetyki,czyli największy nasz skarb:)