Testuję z Akademia Piękna Glazel: Puder w perełkach Glazel Visage

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o kosmetyku, który wcześniej bardzo rzadko stosowałam, a teraz nie opuszcza mojej kosmetyczki nawet na chwilę. Są to perełki brązujące, które mam przyjemność pokazać Wam dzięki uprzejmości Akademii Piękna Glazel.

Informacje producenta:

Brązujące lub rozświetlające skórę. Eleganckie, niepowtarzalne kolory o wszechstronnym zastosowaniu, idealne do precyzyjnego wykończenia makijażu. Zamknięte w praktycznym pudełeczku, niezwykle wydajne. Polecane wielbicielom szlachetnego połysku.
Możesz aplikować jeden kolor lub mieszać ze sobą różne barwy. Gwarantujemy, że efekt zawsze będzie zjawiskowy.

Perełki do kupienia tutaj: KLIK KLIK

MOJA OPINIA:

Jak już wspomniałam, perełki zarówno rozświetlające jak i brązujące do tej pory używałam bardzo rzadko. Sama nie wiem dlaczego, skoro efekt jest tak rewelacyjny. Perełki od Glazel Visage mieszczą się w plastikowym zakręcanym opakowaniu. Dodatkowo pod wieczkiem znajduje się plastikowe zabezpieczenie, aby zawartość się nie wysypała. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie:)
 Do wykorzystania mamy aż 30g kosmetyku, co jest ogromną sumą z racji tego, że tego typu kosmetyki są bardzo wydajne. Wystarczy delikatnie dotknąć skóry pędzlem, aby powstała brązująca czy rozświetlająca poświata. Efekt jest bardzo naturalny. Moja wersja, którą testuję jest mieszanką różnych odcieni, rozświetlając moją skórę i dodając jej zdrowego blasku.
Dostępne wersje kolorystyczne:
 Mogę śmiało stwierdzić, że kosmetyk jest 2w1. Oprócz rozświetlania, na powierzchni skóry pojawia się jakby muśnięcie bronzera. Kuleczki mają bardzo delikatny, ale dość długo utrzymujący się zapach, który bardzo mi się spodobał. Pudry w kulkach to doskonałe kosmetyki do wykończenia makijażu. Jestem pewna, że perełki od marki Glazel zachwycą wszystkie wielbicielki naturalnego blasku.
Serdecznie dziękuję Akademii Piękna Glazel za możliwość poznania tego cudeńka.
Link do sklepu internetowego: https://alejapiekna.com/sklep/
Fanpage: KLIK KLIK

Komentarze

  1. Nie używam rozświetlaczy :) Moja skóra sama z siebie się już błyszczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny efekt, ale ja nie uzywam takich pudrów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te kuleczki, ale w innym kolorze. Niestety uważam , że są kiepskie. Na mojej twarzy nie zostawiaja praktycznie śladu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość ciekawe i duże się wydają.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Popularne posty z tego bloga

Testuję z Drogerią Internetową MISTIC: ECOCERA Puder Ryżowy & Puder Bambusowy- porównanie

Testuję z Lane Perfumy Ambra: Czy dobry odpowiednik może być lepszy niż oryginał? OOO tak!

Testuję z Nacomi: Naturalne Kosmetyki,czyli największy nasz skarb:)