Testuję z Drogerie Marysieńka: Sylveco Lipowy płyn micelarny & Soraya Koloryzująca baza pod makijaż

Witajcie Kochani!

Niestety już drugi dzień cały mój powiat walczy z wichurami i brakiem prądu. Na szczęście pojawił się na dłużej i dlatego mogę przedstawić Wam kolejne dwa kosmetyki, które mam przyjemność testować dzięki uprzejmości Drogerii Marysieńka.
Chcę przedstawić Wam Lipowy płyn micelarny od marki Sylveco oraz silikonową bazę koloryzującą od marki Soraya. Zapraszam:)
Oczywiście na początek co nieco informacji od każdym z produktów,a potem moja opinia:)

Sylveco Lipowy płyn micelarny

Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.
Składniki:
Woda,  Ekstrakt z lipy,  Glukozyd decylowy,  Gliceryna,  Panthenol,  Alantoina,  Proteiny owsa,  Ekstrakt z aloesu,  Kwas mlekowy,  Kwas fitowy,  Alkohol benzylowy,  Kwas dehydrooctowy 

MOJA OPINIA:

Płyn otrzymujemy w solidnym opakowaniu utrzymanym w ciemnym brązie. Aplikator jest typu klik, jest to najwygodniejsze rozwiązanie. Do dyspozycji mamy 200 ml kosmetyku. Konsystencja jest bardzo lekka. Płyn ma kolor lekko żółtawy o bardzo przyjemnym zapachu.
 Znam dobrze markę Sylveco, dlatego ucieszyłam się,że mogę poznać i płyn micelarny właśnie od niej. Plusem jest to, że nie podrażnia skóry ani oczu i dobrze radzi sobie z demakijażem. Wszystkie moje mascary zmywa bardzo ładnie, nawet tą z Hean, która jest dość trwała. Po aplikacji czuję lekkie uczucie ściągnięcia, co mnie osobiście się podoba. Skóra jest gładka, czysta i świeża.
Lipowa wersja polecana jest dla każdego typu cery i zgadzam się z tym. Zarówno moja mieszana cera jak i wrażliwa skóra mojej mamy doskonale czuje się po jego użyciu. Specjalnie przetestowałam ten płyn na sobie i mamie, aby sprawdzić jak radzi sobie na młodszej i dojrzałej skórze. Obie z mamą stwierdzamy, że warto się skusić:)

Soraya Scenic Colour Koloryzująca Baza Silikonowa dla cery suchej i bardzo suchej 

Unikalna baza, która wyrównuje koloryt, eliminuje niedoskonałości cery, wygładza i matuje. Dzięki połączeniu najnowszej generacji pigmentów w otoczkach silikonowych oraz ekstraktu z fioletowego ryżu baza silikonowa Scenic colour Soraya to produkt niezwykle nowoczesny, który zmniejsza widoczność zmarszczek, działa przeciwstarzeniowo, a jednocześnie przygotowuje skórę do makijażu.
Występuje w dwóch wariantach: dla cery suchej i bardzo suchej oraz normalnej i mieszanej.
Pojemność: 33 ml

MOJA OPINIA:

Baza mieści się w małym , poręcznym opakowaniu z aplikatorem typu Airless. Wewnątrz znajduje się 33 ml kosmetyku. Przy pierwszej aplikacji byłam dość sceptycznie nastawiona, kiedy zobaczyłam, że ma dość ciemną barwę.
 Z uwagi na to, że mam jasną karnację, unikam ciemnych podkładów i innych kosmetyków, które lepiej wyglądają na opalonej cerze. Jednak moje obawy rozwiały się po tym, jak już rozsmarowałam bazę na twarzy. Jej konsystencja jest gęsta, jakby kremowa o ładnym zapachu. Po aplikacji na skórę sprawia, że cera jest rewelacyjnie przygotowana na dalszy makijaż,a drobne niedoskonałości są zamaskowane.
 Bardzo spodobało mi się to, że baza nie wysusza mi suchych okolic pod oczami, a wręcz przeciwnie. Ładnie je maskuje i po nałożeniu podkładu nie podkreśla tych miejsc. Ja stosuję małą jej ilość ( co plusuje na wydajności), ale mimo tego skóra ma wyrównany koloryt. Podkład nałożony na tą bazę lepiej się rozprowadza oraz otrzymuje dodatkowe kilka godzin trwałości. Moja skóra przy stosowaniu bazy Soraya pod makijaż zyskuje lepszy wygląd oraz bardziej naturalne wykończenie. Polecam:)
Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z produktów, które miałam przyjemność testować dzięki Drogeriom Marysieńka. Serdecznie dziękuję za zaufanie:)

Zapraszam do odwiedzenia sklepów stacjonarnych, których adresy znajdują się poniżej:
Skierniewice ul. Buczka 6
Skierniewice ul. Norwida 6
Skierniewice ul. Rynek 18
Skierniewice ul. Mszczonowska 30/32
Brzeziny ul. Mickiewicza 17
Piotrków Trybunalski ul. Słowackiego 142
Łódź ul. Wyszyńskiego 107
Zgierz ul. Gałczyńskiego 34
Warszawa ul. Magiczna 6/9
Warszawa ul. Obrzeżna 1

Oraz fanpage drogerii: https://www.facebook.com/DrogerieMarysienka

Komentarze

  1. Bardzo lubię kosmetyki Sylveco, są bardzo dobre, ale tego płynu nie znam. Bazy również nie znam, zaciekawiłaś mnie nią :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię dodatkowo obciążać cery bazą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten płyn i też go bardzo lubię :) W ogóle Sylveco moje odkrycie zeszłego roku :) Baza natomiast mnie nie kusi wcale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super baza, z pewnością przydałaby mi się na zbliżającą się studniówkę. Jestem w trakcie poszukiwań ideału, narazie najlepszą jaką znalazłam jest Paese Matująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej bazy nie znam:) Miałam podkład Paese i byłam zachwycona:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdą aktywność na moim blogu.
Jestem wdzięczna za każde miłe słowo pozostawione dla mnie:)

Popularne posty z tego bloga

Testuję z Drogerią Internetową MISTIC: ECOCERA Puder Ryżowy & Puder Bambusowy- porównanie

Testuję z Lane Perfumy Ambra: Czy dobry odpowiednik może być lepszy niż oryginał? OOO tak!

Testuję z Nacomi: Naturalne Kosmetyki,czyli największy nasz skarb:)